RSS
niedziela, 24 września 2006
#11. Za „wolność” Waszą i Naszą.

Nadchodzi godzina,
w której każdy, kto was zabije,
będzie sądził, że oddaje cześć Bogu.

Będą tak czynić,
bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. (Jn 16:2-3)

Bestie zamierzają wysłać 1000 „swoich” synów na śmierć do Afganistanu:
http://fakty.interia.pl/news?inf=793393

Jak zwykle, zdania diabłów są w tym temacie podzielone. Część jest za, część przeciw. Przy następnej zbrodni na Narodzie zamienią się rolami w swoim "za, a nawet przeciw". A my, nadal ogłupieni, zastanawiamy się: co tu jest grane?

Oto, naszym nowym wielkim zagrożeniem stało się koczownicze społeczeństwo odległe o tysiące kilometrów, w którym 70% nie potrafi czytać i pisać...

Kim są talibowie?
Według encyklopedii, Afganistan w składzie etnicznym zawiera 7 narodów, z których najmniej liczni Beludżowie stanowią 1% ludności Afganistanu. Talibowie nie figurują w tym spisie.

Bo „talibowie”, to cała ludność Afganistanu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Talibowie

Wojna, to bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Pod każdym względem – zwłaszcza moralnym. Za naszych chłopców zapłacimy my!!! I teraz, i w przyszłości...

Talibowie nie walczą na wielbłądach z maczugami w ręku. Oni dysponują niemal równie nowoczesną (czytaj - kosztowną) bronią, co nasi „obrońcy” Prawa i Sprawiedliwości.

Kto zatem finansuje talibów?
Dobre pytanie!!! (Good question – jak to mówią nasi „bracia”, Anglicy i Amerykanie, i nie mam tu na myśli tych braci, którzy równie jak my nie wiedzą o co chodzi)

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu!!! (Tutte le strade conducono a Vaticano)
Powiązania finansowe Wielkiej Nierządnicy są nieprawdopodobne, a kapitał - niewyobrażalny. Gdzie się to wszystko podziewa? Na wino mszalne? Na pokera i dziwki? – to nadal o dużo za dużo (Nawiasem mówiąc, wygrać z diabłem w pokera – nie sposób. Ja nigdy nie próbowałem. Z dziwek korzystają tylko nieliczni – reszta zaspokaja się we własnym gronie. „Mała” tajemnica celibatu, oficjalnie potępiona – a jakże...).

Czy zadawanie takich pytań jest nietaktem?
O, tak! To bluźnierstwo i świętokradztwo!!!
Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają?
Ja nie mam zamiaru być dżentelmenem, świątobliwe Bestie!!!

Tym sposobem, Czytelniku, wrzucając na tacę „co łaska” – finansujesz własną śmierć. I śmierć swoich dzieci!!! W swojej naiwności słyszysz: „Bóg zapłać”, ...i „Bóg” ci zapłaci. Tak jak „płacił” przez tysiące lat, tak jak „zapłacił” Hiobowi...

Nasi wodzowie-prezydenci swoje pierwsze instrukcje pobierają „tam”.

Co na to Wielka Nierządnica?
Wielka Nierządnica apeluje o pokój ...i posyła swoich kapelanów, aby zbrodni nadać odpowiednią oprawę duchową.

Jeżeli my, Polacy, będziemy mordować Wolność Waszą, to potem oni przyjdą do nas - po Wolność Naszą.

I o to zadba Bestia.

10:05, har_magedon
Link Dodaj komentarz »
#10. Naszym „Ojcem” jest Diabeł!!!

Teraz już znam Twe zamiary.
Tylko czyhałeś na mój grzech (Hioba 10:13-14)

Choć wiesz, żem przecież nie zgrzeszył,
nikt mnie z Twej ręki nie wyrwie. (Hioba 10:7)

Wiedzcie, że Bóg mnie pognębił,
swe sieci rozstawił wokoło.
Gdy krzyknę: Gwałt - nie ma echa,
Ratunku! - ja nie mam prawa. (Hioba 19:6-7)

Bóg mnie zaprzedał złoczyńcom,
oddał mnie w ręce zbrodniarzy (Hioba 16:11)

Rzekł do nich Jezus: Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. (Jn 8:42-45)

Powyższe słowa Jezusa z pewnością należą do najważniejszych przesłań Jego Nauki. Słowa te są jednoznaczne, i w żadnym wypadku nie można interpretować, że Jezus miał na myśli abstrakcyjne „Zło” drzemiące w ludzkim umyśle.

Wszystkie starotestamentowe objawienia „Boga” to objawienia „Ojca”-Diabła, co jednoznacznie wyraził Jezus:

Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. (Jn 10:8)

Nie mniemajcie jednak, że to Ja was oskarżę przed Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. (Jn 5:45)

Powyższy fragment warto skonfrontować z zapisem w Apokalipsie:
I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. (Ap 12:10)

W kontekście przeogromnych zbrodni Wielkiej Nierządnicy, szczególnego znaczenia nabierają poniższe słowa Jezusa:
Nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. (Jn 16:2-3)

Jezus zrównuje ludzi z „Bogiem” Izraela, lub, jak kto woli – sprowadza tego „Boga” do poziomu ludzi. W celu odróżnienia Boga od „Boga”, Jezus w swojej Nauce, Najwyższego Stwórcę nazywa Ojcem:
Odpowiedzieli Mu Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli /Pismo/ nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? (Jn 10:33-36)

To, jak bardzo ważne jest właściwe rozpoznanie naszego „Ojca”, świadczy Apokalipsa św. Jana. Niemal cały tekst Apokalipsy opisuje poczynania „Ojca-Bestii” oraz walkę ludzkości z Bestią. Tylko krótki, końcowy fragment opisuje Nowe Jeruzalem.

Aby przedstawić wszystkie zbójeckie zachowania starotestamentowego „Boga” musiałbym przepisać przynajmniej połowę Starego Testamentu. Zapoznanie się z nimi pozostawiam czytelnikom. Chciałbym zauważyć, że autorzy znacznej części Biblii byli prawdopodobnie świadomi, z „kim” mają do czynienia. Dlatego w sposób „podstępny” przekazywali dla przyszłych pokoleń swoje wyobrażenia (wiedzę) o prawdziwym Bogu, jednocześnie „podlizując” się Szatanowi. Prawdopodobnie w tym celu napisano szereg Psalmów, zapewne z takim też zamysłem dokumentowano zbrodnie „Boga” na narodzie izraelskim. Cytowany dalej fragment Biblii (Liczb 12:1-10, czyli 4 Mojżeszowa 12:1-10) wskazuje, że autorem tego fragmentu nie mógł być Mojżesz. Autor tego fragmentu pisząc: "Mojżesz zaś był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, jacy żyli na ziemi" zdaje się mówić: "Inaczej tego nie mogę napisać, ale ty, czytelniku, masz swój rozum, więc myśl!!!".

Wystarczy zajrzeć do Biblii, aby zauważyć, że „Bóg”- „Pan tego świata” jest dzieciobójcą oraz „istotą” niestałą i kapryśną:

· „Bóg” zmienia reguły „gry”. Ustanawia i zrywa kolejne przymierza. Najnowsze przymierze, „kielich pełen obrzydliwości” (patrz wpis #2, Eucharystia...), również nie poprawiło losu ludzkości, co więcej, to z „kielichem w ręku” dokonano najbardziej makabrycznych zbrodni.

· „Bóg” prowadzi „swoje” dzieci na wojnę przeciwko innym „swoim” dzieciom

· u „Boga” można coś wytargować (patrz zniszczenie Sodomy i Gomory; Rdz 18:22-33).

· z „Bogiem” można się procesować... Niezwykle pouczająca jest tu Księga Hioba!!! Dlaczego Hiob nie został Pierwszym Jezusem? Może dlatego, że nie poszedł „na całość” i zrezygnował z możliwości procesowania się z „Bogiem”, nie poszedł do Najwyższego – poszedł na ugodę z „Bogiem”.

· z „Bogiem” można walczyć (fizycznie):

Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: Puść mnie, bo już wschodzi zorza! Jakub odpowiedział: Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz! Wtedy [tamten] go zapytał: Jakie masz imię? On zaś rzekł: Jakub. Powiedział: Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś. Potem Jakub rzekł: Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię? Ale on odpowiedział: Czemu pytasz mnie o imię? - i pobłogosławił go na owym miejscu. (Rdz 32:25-30)

· wybrańcy mogą oglądać jego „oblicze” (patrz opisy „namiotu spotkań” w Księdze Wyjścia), natomiast „bluźnierca” zobaczywszy „oblicze Boga” musiał zostać zabity.

Mam nadzieję, że poniższe fragmenty przekonają cię, Czytelniku, że starotestamentowym „Bogiem” jest człowiek, a właściwie – grupa ludzi, morderców:

Mojżesz zaś wziął namiot i rozbił go za obozem, i nazwał go Namiotem Spotkania. A ktokolwiek chciał się zwrócić do Pana, szedł do Namiotu Spotkania, który był poza obozem. Ile zaś razy Mojżesz szedł do namiotu, cały lud stawał przy wejściu do swych namiotów i patrzał na Mojżesza, aż wszedł do namiotu. Ile zaś razy Mojżesz wszedł do namiotu, zstępował słup obłoku i stawał u wejścia do namiotu, i wtedy Pan rozmawiał z Mojżeszem. Cały lud widział, że słup obłoku stawał u wejścia do namiotu. Cały lud stawał i każdy oddawał pokłon u wejścia do swego namiotu. A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem. Potem wracał Mojżesz do obozu, sługa zaś jego, Jozue, syn Nuna, młodzieniec, nie oddalał się z wnętrza namiotu. (Wj 33:7-11)

I rzekł Mojżesz: Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę. Pan odpowiedział: Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba. I znowu rzekł: Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu. I rzekł jeszcze Pan: Oto miejsce obok Mnie, stań przy skale. Gdy przechodzić będzie moja chwała, postawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę moją na tobie, aż przejdę. A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mię z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę. (Wj 33:18-23)

Góra zaś Synaj była cała spowita dymem, gdyż Pan zstąpił na nią w ogniu i uniósł się dym z niej jakby z pieca, i cała góra bardzo się trzęsła. Głos trąby się przeciągał i stawał się coraz donośniejszy. Mojżesz mówił, a Bóg odpowiadał mu wśród grzmotów. Pan zstąpił na górę Synaj, na jej szczyt. I wezwał Mojżesza na szczyt góry, a Mojżesz wstąpił. Pan rzekł do Mojżesza: Zstąp na dół i upomnij lud surowo, aby się nie zbliżał do Pana, chcąc Go zobaczyć, gdyż wielu z nich przypłaciłoby to życiem. Także kapłani, którzy mogą kiedy indziej zbliżać się do Pana, niech się oczyszczą, aby ich Pan nie pobił. (Wj 19:18-22)

Miriam i Aaron mówili źle przeciw Mojżeszowi z powodu Kuszytki, którą wziął za żonę. Rzeczywiście bowiem wziął za żonę Kuszytkę. Mówili: Czyż Pan mówił z samym tylko Mojżeszem? Czy nie mówił również z nami? A Pan to usłyszał. Mojżesz zaś był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, jacy żyli na ziemi. I zwrócił się nagle Pan do Mojżesza, Aarona i Miriam: Przyjdźcie wszyscy troje do Namiotu Spotkania. I poszli wszyscy troje, a Pan zstąpił w słupie obłoku, zatrzymał się u wejścia do namiotu i zawołał na Aarona i Miriam. Gdy obydwoje podeszli, rzekł: Słuchajcie słów moich: Jeśli jest u was prorok, objawię mu się przez widzenia, w snach będę mówił do niego. Lecz nie tak jest ze sługą moim, Mojżeszem. Uznany jest za wiernego w całym moim domu. Twarzą w twarz mówię do niego - w sposób jawny, a nie przez wyrazy ukryte. On też postać Pana ogląda. Czemu ośmielacie się przeciwko memu słudze, przeciwko Mojżeszowi, źle mówić? I zapalił się gniew Pana przeciw nim. Odszedł [Pan], a obłok oddalił się od namiotu, lecz oto Miriam stała się nagle biała jak śnieg od trądu. Gdy Aaron do niej się zwrócił, spostrzegł, że była trędowata. (Lb 12:1-10)

Poziom zwyrodnienia naszych „Ojców” przekracza ludzkie wyobrażenia. Hitler i Stalin to zaledwie niedouczeni czeladnicy mistrza Smoka, Bestii, Szatana. Ogrom zbrodni tej kurewskiej bandy, popełnionej na narodzie Izraela i całym rodzaju ludzkim zna tylko Bóg.

To wszystkie zbrodnie Kościoła Katolickiego, to także zbrodnie dokonane przez inne religie, sekty, wojownicze Imperia. Szatan jest zawsze w tle wszystkich przewrotów i rewolucji. Wszak „Pan Tego Świata” panuje niepodzielnie nad całym ziemskim globem. To panowanie „Pana” prawdopodobnie rozciąga się także na obszar naszej duchowej, ziemskiej części „tamtego świata” (patrz wpis #9). I raczej tu tkwi przyczyna, że przez tyle tysiącleci nie potrafimy się wyrwać z okowów Bestii.

W powyższym kontekście, szczególnego znaczenia nabierają słowa naszego „pasterza-rodaka” - w owczej skórze. Ten, już prawie „Święty” orędownik ludzkiego cierpienia, o wyznawcach judaizmu wyraził się: „starsi bracia w wierze” (nie dodał, że nasz „Bóg” jest „lepszy” - o nowe diabelskie „przymierze”). Tym samym, formalnie sprowadził „swoje” owce w objęcia tego samego „Boga”, a zarazem, po raz kolejny ukrzyżował Naukę Jezusa.

09:33, har_magedon
Link Komentarze (2) »