RSS
piątek, 24 sierpnia 2007
#26. Synagoga Szatana (cz.1a).

Kto wam poda kubek wody do picia,
dlatego że należycie do Chrystusa,
zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

Kto by się stał powodem grzechu
dla jednego z tych małych, którzy wierzą,
temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi
i wrzucić go w morze.
(Mr 9:41-42)

Krąży „przepowiednia”, że po III-ej Wojnie Światowej człowiek, napotkawszy na ziemi ślady stóp drugiego człowieka, upadnie na kolana i będzie je całował ze wzruszenia. Sądzę, że od ZAWSZE tak było, a nawet gorzej: wśród miliardów LUDZKICH śladów na piasku, tylko nieliczne, a na dodatek na oko nieodróżnialne, należą do Ludzi. Uświadomienie sobie obecności działającego z premedytacją szkodliwego wszech-kurestwa jest od niedawna dla mnie szokiem.

Temat wydaje się być nie do ruszenia i wielu proroków połamało na nim pióra. Bardzo długo się „łamałem”, aby ten wpis zamieścić, przełamując przy okazji stwarzane mi „ułatwienia”. W efekcie, najpierw zamieściłem w postaci „jaskółki” trzecią część „szatańskiej trylogii”, będącą jakby współczesną kompilacją proroctw biblijnych, która dla odmiany powstała niemal „od ręki”. W niektórych fragmentach trzeciej części należy wczuć się w formę „odwróconej retoryki” autora. Ponieważ w domyśle „Bóg”-Diabeł leży niżej w hierarchii od Prawdziwego Boga, wszystko co czyni diabeł jest jakby wypełnieniem boskiej woli. W rzeczywistości, we fragmentach tych kryje się ironia autora w stosunku do wysiłków „Boga”-Diabła i jego „Aniołów”. Ponadto wydaje się, że zdecydowaną większość „ofiar” wojen i innych katastrof stanowi właśnie synagoga Szatana, co dodatkowo uzasadniałoby przyjętą retorykę.

Zamiast podejmować próbę uogólnienia cech synagogi, powinienem raczej przedstawić obszerne studium każdego z otaczających mnie przypadków (case study). Najogólniej, WŁAŚCIWOŚĆ synagogi można scharakteryzować korzystając z terminu zaczerpniętego z Totalizmu: NADŚLISKOŚĆ.

Podstawą dla zdefiniowania synagogi Szatana przez autora Apokalipsy były słowa Jezusa: Wy macie diabła za ojca (Jn 8:44, patrz wpis #10), oraz m.in. dwa wydarzenia, kiedy najpierw synagoga woła: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie oraz Król izraelski! (Jn 12:13), a kilka dni później ta sama synagoga krzyczy: Ukrzyżuj Go! (...) Poza Cezarem nie mamy króla. (Jn 19:15) Dzieje się to w państwie, w którym tak silne były ruchy „narodowowyzwoleńcze”. W każdym narodzie istnieje bardzo liczna grupa (prawdopodobnie większość każdego Narodu), wykorzystująca „interes narodowy” jedynie do rozlewu krwi.

Apokalipsa jednoznacznie przestrzega nas przed synagogą Szatana. Tłumacząc na „polski”, synagogą są ci, którzy mówią o sobie, że są Polakami - a nie są nimi, lecz kłamią (Ap 2:9; Ap 3:9). I nie chodzi tu o mniejszości narodowe, ale o „rdzennych Polaków”, będących „Polakami” z dziada pradziada. O ile domyślamy się obecności Szatana w różnych strukturach władzy, przy „żłobie”, to Apokalipsa przestrzega nas tam, gdzie wydawać by się mogło, że otaczają nas sami sprzymierzeńcy. Najgorsze mendy, wszy i gnidy żyją w „symbiozie” z nami. Co prawda wielokrotnie słyszałem, że z rodziną najlepiej się wychodzi na zdjęciu, ale nie odbierałem tego aż tak skrajnie. Nie należy „po dalekim szukać świecie, tego, co jest bardzo blisko”, jak pisał Kornel Makuszyński, bo „rogatych matołków” ci u nas dostatek. O wiele łatwiej komuś wykazać, że jest głupi. Udowodnienie, że „nie jest taki głupi, na jakiego wygląda” graniczy z cudem. Całość przedstawia się jak „kosmiczna układanka”, złożona z ogromnej ilości puzzli. Te puzzle poukładano nam „do góry nogami”, i wszyscy twierdzą, że TAK powinno być. Synagoga Szatana, jak walec drogowy, zrównuje nasz światopogląd z powszechnie obowiązującym, i co ważne – z aktualnie obowiązującym.

Zasadniczo, przy opisie synagogi wystarczyłoby ograniczyć się do stwierdzenia, że wszystko co czynią, czynią z pełną świadomością skutków swoich działań oraz kierując się nadzieją, że za swoje czyny nigdy nie dosięgnie ich kara.

Synagoga jest jak lepka pajęczyna, jak ruchome piaski, jak grząskie bagno, które nas pęta, wciąga i zasysa, a każdy nasz gwałtowny ruch tylko pogarsza naszą sytuację. Bez uświadomienia sobie wszechobecnej synagogi, której jedynym celem jest umiejętne, często niedostrzegalne szkodzenie nam, bez nieustannej czujności, możemy się jedynie zapadać. Od pierwszych dni narodzenia, aż do śmierci, otoczeni jesteśmy przez zgraję wilków (np. ojciec), zgraję wilków w owczej skórze (np. matka), oraz zgraję wilków poprzebieranych w różnorakie skóry (rodzeństwo, znajomi). Przypuszczam, że jestem nietypowym „produktem” społecznym, bo udało mi się, jako tako, wygramolić z otaczającego mnie głębokiego społecznego szamba. Przynajmniej w sferze świadomościowej. Wydaje mi się jednak, że tak jak w moim przypadku, podobnie rozpoczyna się każdy nowy cykl reinkarnacyjny wszystkich ZABITYCH na ZIEMI, a późniejszych czcicieli Bestii. Nigdy, w całym późniejszym życiu, nikt obcy mnie tak nie upodlił, nie upokorzył i nie zdegradował w moim człowieczeństwie, jak mi to uczyniono we własnym, rodzinnym domu. Na różnorodne sposoby, oszukując sam siebie, dostarczałem sobie wyjaśnienia w oparciu o wiedzę historyczną, socjologiczną, tzw. walkę klasową, czy wreszcie ludzką głupotę bądź złośliwość. Wiązanie faktów pod kątem zaplanowanego działania całego otoczenia rozpocząłem stosunkowo niedawno. W tej hodowli człowieka przez człowieka wykorzystuje się tresurę, obejmującą metodę marchewki i kija oraz nabywanie odruchów warunkowych, jak u psów Pawłowa. Jestem przekonany, że nasza SEKSUALNOŚĆ jest nam także zaszczepiona. Ta tresura ma pozbawić nas ludzkiej godności, uczynić z nas złodziei, bandytów oraz ...pantoflarzy, a w konsekwencji, odciąć drogę do Sprawiedliwości. Wydaje mi się, że jesteśmy nawet tresowani w odbiorze subtelnych sygnałów „podprogowych”, które podczas rozmowy dostrzegamy w postaci nienaturalnego zachowania, jak pauza, zawahanie, bądź grymas, a w efekcie podejmujemy decyzję przeciwną niż nam doradzano. Wiele wskazuje, że manipuluje się na naszej pamięci, a zapamiętujemy jedynie te wydarzenia z naszego życia, które są istotne z punktu widzenia hodowli. Element tej hodowli stanowią także „projekcje snów”. Zauważyłem, że „ucieczce snu” towarzyszy charakterystyczny szum w uszach, później zupełnie zanikający. Hodowcy i hodowane „zwierzęta” są między sobą wymieszani, a dla „zwierząt” nierozróżnialni. Wszystko jest logicznie zaplanowane, a późniejsze skutki tresury i innych „zabiegów” stają się dopiero oczywiste, kiedy poprzecieramy wszystkie swoje oczy. Wszystko co w człowieku najlepsze wykorzystuje się przeciwko człowiekowi. Ci, którzy nas upodlili, stwarzają takie sytuacje, że to my się wstydzimy tego, co nam wyrządzono. I takich manipulacji dokonuje się na nas od urodzenia, a dokonują tego nasi najbliżsi, jakże przez nas kochani. Powiesz: głupia była, ale na swój sposób mnie kochała. Owszem, na swój sposób, bo komu wierzysz bardziej niż Bogu? W przyszłości mam zamiar szczegółowo to uzasadnić na przypadkach z własnego doświadczenia. Obecnie jestem na etapie porządkowania swojego życiorysu. Już Czas, aby „zwierzęta” zaczęły MÓWIĆ LUDZKIM GŁOSEM.

Ponieważ to my znajdujemy się po drugiej stronie „weneckiego lustra”, synagoga jest w swoim zachowaniu elastyczna. Reakcja synagogi na nasz wzrastający poziom świadomości przypomina znaną w immunologii adaptację bakterii i wirusów, stanowiąc znaczące utrudnienie w zorientowaniu się „co jest grane”. Dlatego wnioskowanie powinno się raczej opierać na doświadczeniach z przeszłości. Nie należy się kierować „fałszywym” uśmiechem, czy grymasem na twarzy, bo mimikę mają chyba opanowaną do perfekcji, tak, aby fałszywie odczytać ich rzeczywiste intencje. To raczej my uczymy się mimiki od diabłów. Jeżeli przyjmiemy, że duch panuje nad materią, a ciało to maska (atrapa), wówczas nawet noworodek, będący „naszym” dzieckiem, może być tysiącletnim diabłem. Ta sama, pomarszczona i garbata, klęcząca przed ołtarzem „babcia”, wieczorem może brać udział w rzymskiej orgii, jako cud żeńskiej urody, a nazajutrz prowadzić wykład z „mniemanologii stosowanej”. Zastanawiające, dlaczego diabły, dysponując boską techniką, z jednej strony stwarzają poufność, a drugiej strony zachowują się DOSTRZEGALNIE wścibsko, plotkują, donoszą, bądź na inny sposób szkodzą. Oprócz propagowania takich cech, sens takiego zachowania polegałby na tym, aby ofiara wyjaśniła sobie ciąg zdarzeń „ludzkimi” czynnikami, aby odwrócić podejrzenia kierowane w stronę „nieba”.

Synagoga wciela się w całe spektrum charakterów, od zaciekłych oponentów, przez osoby wykazujące brak zainteresowania, po quasi-zwolenników. Nieustępliwość niektórych kłamców stanowi ZNAK WIELKI I GODZIEN PODZIWU. Można im pluć w oczy, aż zabraknie śliny, a oni do końca będą twierdzić, że pada deszcz. Bezczelnie twierdzą, że to co widzimy nie jest czarne ale ...kwadratowe, a w najlepszym przypadku szare i zmatowiałe. Po dyskusji z diabłem potrzeba sporo czasu, aby pozbierać myśli i na nowo sobie uświadomić, że to jednak jest Czarne. Można dreptać w kółko, jak w kieracie, pozostając na wieki w tym kieracie. Ten stan umysłu, w nieco innym kontekście, dobrze opisują słowa Miauczyńskiego w filmie „Dzień świra”: „Jeszcze kwadrans do odjazdu, a ja już jestem mokry. Nawet sportu w gazecie nie zrozumiem. Dupa z pisania, chuj z poczytania. Jestem w proszku, kompletnie rozmontowany”. Po „zabiegach” synagogi często nurtujący nas temat porzucamy.

W postępowaniu z synagogą Jezus daje nam jednoznaczną wskazówkę: Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! (Mt 10:14; patrz także Mr 6:11; Łk 9:5; Łk 10:11). Głupota jest zaraźliwa, dlatego na „leczenie” synagogi nie należy trwonić zbyt wiele czasu, bo ...szkoda czasu! „Oddzielić się od barachła. Nie wdawać się w rozmowy. W ogóle w nic się nie wdawać!” - to niespełnione marzenie Miauczyńskiego. Kurestwo gorsze od mites! - jak KTOŚ się wyraził na blogu totalizmu. Oddzielenie się od synagogi, tu na tym świecie, nie jest możliwe. Człowiek w swojej naturze jest raczej istotą społeczną (lub nam to zaszczepiono). Doskonale wykorzystuje to „Pan Tego Świata” i jego „Aniołowie”, dysponując wielopokoleniową wiedzą, posiadając gotowe zestawy reakcji i „wybiegów” na każdą okazję, zawsze wypaczając już wypaczoną rzeczywistość. Wszystko po to, aby nas doprowadzić na powrozie i na kolanach przed „Boga”-Diabła - albo poprzez ślepą wiarę, albo poprzez równie ślepy materialistyczny ateizm, czyniący ślepym i nagim. Przychodząc na świat, przez wiele lat jesteśmy nieświadomi w jak perfidnym TOWARZYSTWIE przebywamy na co dzień, powoli sami nabieramy cech synagogi.

ciąg dalszy wpisu: tutaj
18:36, har_magedon
Link Dodaj komentarz »
#26. Synagoga Szatana (cz.1b).

początek tego wpisu: tutaj

Rozmowa z synagogą przebiega w miarę sensownie, gdy rzecz dotyczy „dupy Maryni”, dopóki dyskusja nie sięgnie obszarów krytycznych. Niestety, brnąc w ciemności sami dobrze nie wiemy, które obszary wiedzy są krytyczne. Jednym z najbardziej drażliwych tematów jest kwestia wiary. Tu najłatwiej dostrzec wewnętrzne zakłamanie, zagubienie i krętactwo. Elementem, który szczególnie chętnie stosują kobiety, to odwoływanie się do opinii ogółu. Jedyną szansą uchwycenia niektórych diabłów za „ogon” jest brak logiki między czynami a poglądami. Krętactwo i przebiegłość polityków to dziecinada w stosunku do wyrachowania najbliższych. Niewątpliwym wyznacznikiem synagogi jest dualizm. Dualizm we wszystkim: dualizm materialistyczno-duchowy, korpuskularno-falowy, Bogu świeczkę, a diabłu ogarek. Doskonałym tego przykładem jest niespotykany w historii rozwój przemysłu cmentarnego. Uświadomienie sobie wszechobecnej synagogi jest niezbędne do zrozumienia, jakim sposobem przyjęły się współczesne czary. Gdziekolwiek się obejrzę dostrzegam coraz to nowe czary. Niektóre z nich zamierzam przedstawić w następnym wpisie. W tym miejscu należałoby dokonać redefinicji apokaliptycznego „morza” oraz „ziemi” (patrz wpis #7). Symbole te raczej odwołują się do wyznawania spójnego światopoglądu oraz zachowania się zgodnie z tym światopoglądem. Człowiek, w swojej naturze, niechętnie zmienia swój światopogląd, a także swój styl życia, przyzwyczajenia, nawyki. Zmiany, jakie dokonują się w naszym w światopoglądzie, wymagają wewnętrznego uzasadnienia. W szczególności, wszelki dualizm powoduje dyskomfort psychiczny, porównywalny do chodzenia w ciasnych butach.

Obraz głupiego społeczeństwa malowany jest od niepamiętnych czasów, a co jakiś czas nagłaśniany „aferami” kupców kolumny Zygmunta, czy czeskiego złota, bądź przypadkami ofiar naiwnych łańcuszków. „Naród jest głupi” – tak miał powiedzieć marszałek J. Piłsudski. Tak też uzasadnił swoją wyborczą porażkę Janusz Korwin-Mikke. Utrwalaniu takiej opinii należy przeciwdziałać wszelkimi sposobami, i nie dlatego, aby bronić dobrego imienia Narodu. Nie, Szanowny Panie JKM, Naród nie jest głupi, jak również Pan w swoich wywodach nie jest taki głupi. Naród zachowuje się, jakby był głupi - a to zasadnicza różnica. Słabość, jaką ujawnia demokracja, jest wysoce nie na rękę „Bogom”, ponieważ coraz więcej ludzi spogląda podejrzliwie w stronę „nieba”. Coraz mniej wiarygodne są wyjaśnienia wykorzystujące seksafery, łapówkarstwo, czy otwieranie IPN-owskich teczek. Polowanie na czarownice będzie coraz trudniej zaaranżować, bo to już przerabialiśmy wielokrotnie. Wyciąganie kolejnych królików z cylindra stało się nudne, bo i cylindry wyszły z mody. Naród cechuje się pewną logiką. Tej logiki warto poszukiwać. „Wody” nieustannie potrzebują się burzyć, powodując erozję „ziemi”, rzucać „okrętami”, i co jakiś czas zamieniać się w krew.

Synagoga umocniła się za sprawą takich „nauk”, jak socjologia, psychologia czy psychiatria. Nie było to trudne biorąc pod uwagę, że ogromną większość społeczeństwa stanowi właśnie synagoga Szatana. Te „nauki”, zbudowane przez synagogę, przychodzą jednocześnie synagodze z odsieczą. Zastanawiające są także takie „ułomności”, jak dysleksja i dysgrafia.

-Przez całe życie uczyłem swoje ręce niezdarności – mówi do swojego ucznia Wielki Szu, tytułowy bohater filmu w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego z roku 1982. - Bo można TAK, lub TAK – demonstruje swoje żonglerskie umiejętności pokerowy Mistrz – ale ...kto wtedy z tobą zagra? Tu muszę skorygować swój wpis #11. Grywałem z diabłami w pokera! Są tacy, którzy przez całe życie uczą niezdarności nie tylko ciało, ale zwłaszcza swój umysł. Trudno jest kogoś wyprowadzić w pole, jeżeli będziemy demonstrować swoją inteligencję. „Co tu jest grane” – to często używany zwrot, nad którego znaczeniem tak rzadko się zastanawiamy.

Jednym z tematów, jaki wielokrotnie dyskutowałem z synagogą, jest sprawa podatków. W tym świecie, mając nierówny dostęp do czarów, każdy podatek jest niesprawiedliwy. Z konieczności, warto rozważyć progresywny podatek katastralny. Oprócz prostoty zawiera w sobie naturalne mechanizmy samoregulujące, na wzór opisywanych w biologii mechanizmów sprzężenia zwrotnego. Ponadto, nikt nie miałby wymówek, że życie nie dało mu szansy. Okazuje się, że oprócz innych biedaków, największa nędza, zajmująca z dziećmi jeden pokój u teściów w blokowisku, która płaciłaby niemal zerowy podatek, jest także przeciwna takiemu podatkowi. I popatrz Pan, „Panie ziemi”, diabeł nie chce żyć „godnie”. Diabeł będzie stękał i biadolił, ale zagłosuje na tych, którzy ustalają wyśrubowane ponad miarę podatki – za twoją duszę!!! Diabeł sypie ci do koryta cała strugę brudnych, wirtualnych pieniędzy – bierz, jeśli chcesz. Ale, uwaga! To koryto jest tak skonstruowane, że „przy okazji” musisz wziąć znamię Bestii na rękę lub na czoło, bo pierwszy milion trzeba ukraść. I tu rozpoczyna się twój taniec z diabłem, z „Bogiem”-Diabłem. Diabeł zrobi wszystko, aby swoją nędzę pogłębić. Diabeł pozwoli drugiemu diabłu zakuć się w dyby. Diabeł pozwoli drugiemu diabłu „spalić” się na stosie – abyś i ty przyłączył się do tej „zabawy”. To synagoga szerzy pogląd, że naturą człowieka jest budować i niszczyć, grzeszyć i pokutować, rodzić się i umierać, że wszystko, co dzieje się wokół nas jest normalne.

Umiejętność wytłumiania i rozmywania problemu przez synagogę jest zdumiewająca. Dla wielu z zamieszczonych tutaj wpisów nie potrzebuję żadnej afirmacji, czy potwierdzenia. Tymczasem, mógłbym stracić dwa życia i nie uda mi się przekonać rodzonego brata, magistra fizyki, że „okres przed Paschą” chronologicznie poprzedza „okres Paschy” (pomijając przypadek, kiedy uwzględnimy następną Paschę). Po konsultacji (ponoć) ze Świadkami Jehowy podjął się on karkołomnej próby pogodzenia zapisów w ewangeliach, będących przedmiotem wpisu #2. Ustalił, że nowy dzień (doba) u Żydów (ponoć) rozpoczyna się wieczorem. Ponadto, już w czasach Jezusa część Żydów (ponoć) obchodziła Paschę w dzień Przaśników, a część Żydów tradycyjnie w dzień Paschy. Przyjmując skrajności czasowe, ponoć ostatnia wieczerza dla części Żydów (synoptycy) mogła mieć miejsce w dniu Paschy, a dla niektórych Żydów (Jan Ewangelista) Jezus mógł zostać ukrzyżowany przed Paschą. Całość wsparta odpowiednim (?) wykresem. Tego się nie da opisać! Przy tym trzeba być, i widzieć, i słyszeć. I (ponoć) wszystko się zgadza. Przy okazji pozdrawiam, Ajax21, zechciej przybliżyć swoje wywody czytelnikom tego bloga. Ponoć od czasu do czasu tutaj zaglądasz.

Inny przykład, to błyskotliwa dr inż., bezdzietna rozwódka, której zawsze brakuje do 1-go, czasem nawet na bilet tramwajowy. Wielokrotnie dała się poznać ze swojej dociekliwości analitycznej oraz umiejętności rozkładania problemu na czynniki pierwsze. Owej dr inż. ze specjalnością z radiochemii (!), będącej od ponad 20-tu lat kierownikiem pracowni izotopowej, przedstawiłem obliczenia zamieszczone we wpisie #24. Bardzo krótko analizowała te obliczenia i równie szybko dostarczyła wyjaśnienia: „może okres połowicznego rozpadu ustalono jako prawdopodobieństwo zajścia pojedynczego rozpadu”. Chyba odczytała to po wyrazie mojej twarzy, bo nie zdążyłem się puknąć w czoło, gdy zaraz dodała: „dziwne rzeczy wyciągasz”. Na argument, że wali to w gruzy nasz światopogląd oraz całą naszą wiedzę o historii Ziemi i człowieka, odpowiada: „przecież i tak wiadomo, że to wszystko było bardzo dawno”. Na koniec wzruszy ramionami, coś pomamrocze pod nosem – i ZERO zainteresowania. Niemal identyczne reakcje wykazywała owa „koleżanka”, będąca także po kursach z biochemii i fizjologii, gdy mówiłem na temat fenomenu Harvey’a, czy crossing-over - co zamierzam przedstawić w następnym wpisie. Przy okazji pozdrawiam cię, „Koleżanko” ze służbowego pokoju. Przypuszczam, że to czytasz, bo zawsze byłaś wścibska. Powiedzmy, „że ja nie wiem, że ty wiesz, a ty nie wiesz, że ja wiem”. Życzę ci dalszej, równie owocnej pracy na komputerze, który zakupiłem ze swojego grantu. Przeżuwaj dalej swoje pasjanse. Pozwolę sobie zakomunikować, że na liczniku Freecell na dzień 2007.08.24 jest 32642 wygranych rozdań i 5718 rozdań przegranych. Ponad rok temu, kiedy na Prima Aprilis (2006.03.31) zrobiłem ci wydruk z serii printscreenów, było odpowiednio: 24034 i 4026; a dla porównania na dzień 2005.01.21 było: 13678 i 2341. Gratuluję wysokiego i stabilnego odsetka (85-86%) wygranych rozdań, Kurwa Twoja Mać! – nie uwłaczając.

O innych kobietach nie wspomnę. Ogólnie biorąc, dyskusja z kobietą przypomina dyskusję z grzechotnikiem (Crotalus sp.). Niestety, mnóstwo mężczyzn pod wieloma względami splamiło się z kobietami (Ap 14: 4-5).

Od urodzenia jesteśmy współuczestnikami, a raczej ofiarami owczego pędu. Dopóki nasz pęd jest zgodny z kierunkiem stada biegnącego ku przepaści, tak długo nie potykamy się o przeszkody. Stado popycha, szturcha, koryguje, lub podaje kubek wody, aby przywrócić nas na WŁAŚCIWY tor. Długoterminowe efekty takiego kubka wody - zatrutej jadem SERCA - dostrzegamy czasem po latach, chociaż nie zawsze udaje się znaleźć przyczynowe powiązanie. Jednym z elementów tego pędu są zabijające wolny czas różnorakie IGRZYSKA. Jeszcze nigdy w historii ludzkości nie było tak bogatej oferty IGRZYSK. Od telewizji, poprzez gry komputerowe, kolekcjonerstwo, wszelakie sporty, po żeglarstwo, a na wycieczkach w „kosmos” skończywszy. Z jednej strony synagoga haruje od świtu do nocy i nie można pojąć skąd biorą na to siły. Z drugiej strony, umiejętnie demonstrują swoje zdobycze i trofea: nowy ciuch, samochód, dom, fotografie lub filmy z wycieczek, rzadki okaz rośliny czy innego gada, dyplomy, medale i puchary, nowinki techniczne i drogocenne antyki. I ten błysk w oczach – i już chcesz to mieć. Ale, aby mieć, musisz gonić. Gonić od świtu do nocy. Pośpiech, często oparty o „wyjątkowe okazje”, jest jednym z najbardziej zgubnych instrumentów, na którym doskonale potrafi grać synagoga (Co nagle, to po diable). Synagoga chętnie odwołuje się do naszych uczuć: patriotyzmu, honoru, godności, przyjaźni, solidarności, więzów rodzinnych, odwagi, męskości, a ponadto do ...inteligencji. Obecny system nakazów i zakazów niemal na każdym kroku stawia człowieka przed trudnym dylematem wyboru, dając szczególne pole do POPISu dla synagogi.

Pozorowana finansowa, bądź materialna pazerność synagogi ma na celu zaszczepienie nam tej pazerności, bo dla nas „ten świat” ma być „całym światem”. NERKA za ZNACZEK – to przykład z „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego. Dwa niezwykle wymowne symbole. W Biblii nerki symbolizują sumienie. Oddajesz NERKĘ za ZNACZEK - za ZNACZEK, który i tak ci odbiorą.

18:32, har_magedon
Link Komentarze (1) »
#26. Synagoga Szatana (cz.2a).

W owej godzinie
nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi
i runęła dziesiąta część miasta,
i skutkiem trzęsienia ziemi
zginęło siedem tysięcy osób.

A pozostali ulegli przerażeniu
i oddali chwałę Bogu nieba.
(Ap 11:13)

W pierwszej części „szatańskiej trylogii” główny nacisk położyłem na charakterystykę synagogi w skali mikro, czyli synagogę stanowiącą nasze najbliższe otoczenie. Oddziaływanie synagogi w skali makro wyraża się zwłaszcza łatwością indukowania wojen, rewolucji, przewrotów. Praktycznie wszystkie obszary życia społecznego: polityka, religie, prawodawstwo, a także apokaliptyczne ropuchy: ekonomia, środki masowego przekazu (media), nauka i technika - doskonale „pływają” na wodach synagogi.

W trzeciej części „szatańskiej trylogii” podejmuję próbę uwspółcześnienia biblijnych opisów synagogi. W zamierzeniu, jest to próba zobrazowania wypadkowego „wektora” synagogi, niekoniecznie dobrze odzwierciedlając jego składowe. W różnych obszarach życia (polityka, religia, nauka, ekonomia), składowe mogą się sumować, odejmować, lub przebiegać „pod pewnym kątem” względem siebie. Zapewne też poszczególne „frakcje” synagogi ulegają zmianom, w zależności od aktualnego etapu w cyklu „od Przymierza do Przymierza”.

Bez zrozumienia istoty synagogi niezrozumiałe stają się „święte” wojny, przewroty, rewolucje, fenomen Hitlera i Stalina, łatwość asymilacji coraz to nowych kłamstw i czarów, marazm demokracji, skończywszy na nagłych zmianach mody. Należy pamiętać, że synagoga jest tylko jednym z elementów SYSTEMU. Do kompletu trzeba dodać mieszankę ataku z NIEBA i z ZIEMI, oraz fakt, że tkwimy w ciemności. Jako niewątpliwą ciekawostkę należy uznać PRECYZJĘ PROROCTW zapisanych w „Protokołach Mędrców Syjonu”. Jeżeli przyjmiemy ich autentyczność, jeżeli to prawda, że rzeczywiście powstały około 100 lat temu, to dają bardzo dużo do myślenia. Realizacja tego PLANU nie jest możliwa bez MILIARDÓW, ...doskonale znających ten PLAN. Te MILIARDY to synagoga Szatana, to apokaliptyczne „morze”. „Protokoły...” zdają się potwierdzać, że naród żydowski nie utracił roli narodu „wybranego”. Podobnie jak prace H. Pająka, „Protokoły...” mają na celu zaszczepienie bezwzględnej nienawiści do każdego Żyda, oraz wywołanie kolejnego holokaustu.

Inicjacja wojen, czy rewolucji spełnia dwa zasadnicze cele: a) służy do nieustannego degradowania ludzkości, budowaniu i niszczeniu, a tym samym „zagospodarowaniu” wolnego czasu niewolników; b) służy do zlikwidowania nowych idei, zwykle poprzez rozproszenie narodu (przykładem żydowska diaspora), zanim idea ta nabierze szerszego ugruntowania.

Czasy względnej stabilizacji i dobrobytu, kiedy nie każde pokolenie musi odbudowywać spalone miasta i wsie, stanowią duże zagrożenie dla interesów Bestii. W takich czasach, kiedy do dyspozycji ludzi uwalnia się dużo wolnego czasu, nie wszyscy są zainteresowani oferowanymi IGRZYSKAMI, a niektórzy snują rozważania na temat nieba, kojarzą i łączą fakty.

W warunkach masowych „rzezi”, kiedy wszyscy dookoła proszą „Boga” o zmiłowanie, o wiele łatwiej złamać niepokornych. Niejeden w obliczu otaczających go nieszczęść, będąc pod presją diabłów, upada na kolana, mówiąc: Spraw „Boże”, aby mnie to nie dotknęło. Tymczasem, z wyboru, jedynym wyjściem jest bluźnić „Bogu”, za wszystko, co z niezrozumiałych przyczyn spada na nas. Każde inne zachowanie powoduje dalszą degradację Ludzi.

Jeden diabeł wśród dziesięciu Ludzi nie mógłby zbyt wiele zdziałać. Jest to możliwe, jeśli proporcje będą odwrotne. Liczebność synagogi można jedynie oszacować. Pewną wskazówką może być biblijna Reszta (tutaj cytaty), czyli ludność pozostająca przy życiu w wyniku przegranej wojny. Zabijanie niewolników nie leży w interesie Bestii, ponieważ „wykształcenie” niewolnika pociąga za sobą pewien wysiłek. Również ze względów „karmatycznych” lepiej jest „zabić” swoich. Reszta odnosi się zatem do pozostałych przy życiu niewolników, których liczba wynosiłaby 1/3. Z tego wynika, że liczba Bestii wynosi 2/3, tj. 66.6% społeczeństwa (patrz także wpis #6). Z tym szacunkiem zgodny jest także zapis w Apokalipsie, odnoszący się do Dwóch Świadków (patrz wpis #25). Jest prawdopodobne, że „tygrysie” państwa z „tanią siłą roboczą” (np. Chiny) w 100% stanowi synagoga. Goebbels to tylko przykrywka dla wyjaśnienia SUKCESU faszyzmu, bo doskonale rozumiejących się Goebbelsów mamy 30%-60% społeczeństwa – w przeliczeniu na dusze. W przeliczeniu na „ciała” proporcje te będą jeszcze większe. W razie potrzeby, zawsze można dorzucić kilka milionów mięsa wyborczego, bądź armatniego.

Nie ulega mojej wątpliwości, że konstrukcja tego świata jest wyjątkowa, a opisujący go MODEL powinien zakładać najbardziej niekorzystne i wyjątkowe warunki. Zbudowanie poprawnego MODELU jest o tyle trudne, ponieważ nałożono twarde embargo na przepływ informacji z „nieba” na Ziemię, a fragmentaryczne doniesienia zamieszczane w różnych publikatorach należy traktować ostrożnie i z dużą dozą nieufności, przypisując im a priori charakter propagandowy. Wydaje się, że wydarzenia obserwowane na Ziemi to jedynie ECHA wydarzeń zachodzących w „niebie”, których pierwotna przyczyna, przynajmniej po części, ma swoje źródło na Ziemi. Przypuszczam, że cała wiedza ludzkości o swoim położeniu budowana była mozolnie przez tysiąclecia w oparciu o te ECHA.

Cała historia ludzkości, a także otaczająca nas rzeczywistość aż krzyczą, że „ten świat” rządzi się szatańskimi regułami, a mechanizmy, które na to pozwalają, muszą być równie szatańskie. Musi to być SYSTEM super-policyjny, którego niewydarzoną kopią są reżimy wielu państw na Ziemi. Nie byłoby to możliwe, bez masowego wnikania tej rasy pomiędzy ludzi, a także sprawnego eliminowania osobników niewygodnych. System ten musi wykorzystywać różne formy ZABIJANIA, zarówno na poziomie cielesnym, jak i duchowym. Całość jest z pewnością bardzo złożona i otoczona 6-cioma pieczęciami. Siódma pieczęć, jak sądzę, mówi, że istnieje Sprawiedliwość na Świecie, należy jedynie do niej dotrzeć. Według Apokalipsy "Zwycięzcy śmierć druga na pewno nie wyrządzi szkody" (Ap 2:11; patrz także Ap 20:6; Ap 20:14; Ap 21:8). W tym miejscu należałoby doprecyzować, czym jest śmierć pierwsza. Sądzę, że pierwszą śmiercią, a zarazem szczególną zbrodnią, jest reinkarnacja z wyczyszczeniem pamięci (wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii Ap 13:15). Niemal kompletna posucha w badaniach nad reinkarnacją może świadczyć, że ogromna część społeczeństwa przeżyła reinkarnację, jest jej świadoma, a wyjątkowe warunki czynią reinkarnację tematem tabu i nie pozwalają na swobodne wypowiadanie się na ten temat. Rolę takiego straszaka mogłaby właśnie pełnić reinkarnacja z wyczyszczoną pamięcią, oraz stwarzanie szczególnej „opieki” osobom tak narodzonym.

Diabły się do siebie „modlą”, diabły się wzajemnie „kłócą” , „mordują” i „gwałcą”. Zachowanie się synagogi można racjonalnie wytłumaczyć tylko wtedy, jeśli ONI sami nie odczuwają tego, co zadają sobie i innym (kogo nie boli, temu powoli). Łzy, współczucie, przeżywanie bólu – za tym może się kryć MASKA, którą można dowolnie sterować z poziomu ducha. Elementem tego MODELU jest założenie, że u pewnej części społeczeństwa określone funkcje organizmu, na wzór programowania zorientowanego obiektowo (OOP), mogą być wyłączone lub włączone. Przykładem może być względność odczuwania bólu. Temat ten jest przedmiotem nieustannych dyskusji nawet w codziennej prasie. Modelowym wzorcem może być przypadek opisany w Księdze Daniela, gdzie trzech mężczyzn wrzuconych do rozpalonego pieca wyszło bez szwanku (Dn 3:19-24). W obecnych czasach opisuje się podobne przypadki ludzi chodzących po rozpalonych węglach. Sam fakt istnienia farmakologicznych środków znieczulających wskazuje, że całkowite ZNIECZULENIE jest również możliwe. Osoba pokryta wrzodami lub dotknięta innymi schorzeniami wcale nie musi odczuwać dyskomfortu, „naturalnie” związanego z tymi chorobami. Powyższe nie może być podstawą do ślepych, bezzasadnych oskarżeń, tym niemniej, uzasadnione podejrzenia można snuć wobec osób za nic mających własne i cudze życie, którzy swoim zachowaniem w sposób oczywisty pogłębiają swój ból i nędzę, żądając od innych wsparcia. Media opanowały do perfekcji propagandową grę na ludzkich uczuciach, wykorzystując do tego celu małe dzieci lub samotne, zapłakane babcie, którym z jakiegoś powodu stała się krzywda. Dobrą okazję dla mediów stwarzają także tzw. żałoby narodowe po katastrofach, które prawdopodobnie specjalnie w tym celu wywołano. Cały system ubezpieczeniowy, w tym emerytalny, opiera się na obowiązkowej SOLIDARNOŚCI. Osoby, bądź grupy zawodowe, indukujące współodpowiedzialność, „wspólny worek”, obowiązek rekompensowania przez innych ich własnych potknięć lub życiowej nieudolności z pewnością należą do synagogi. Dobroczynność nie może być traktowana jako obowiązek. Niewydolność systemów ubezpieczeniowych świadczy najlepiej, że zostały zbudowane przez diabłów dla diabłów, a nade wszystko po to, aby utrudnić życie Ludziom.

Przykładów typu „włącz-wyłącz” (on-off) można znaleźć więcej:
Ponownie rzekł do niego Pan: Włóż rękę w zanadrze! I włożył {Mojżesz} rękę w zanadrze, a gdy ją wyjął, była pokryta trądem białym jak śnieg. I rzekł znów: Włóż rękę w zanadrze! I włożył ją ponownie w zanadrze, a gdy ją po chwili wyciągnął, była taka jak reszta ciała (Wj 4:6-7, patrz także wpis #10).

Wiele „cudów”, jakie DANE było uczynić Jezusowi, również przemawia na korzyść powyższego założenia. Uogólniając, „Pan tego świata” może włączać, wyłączać, a także pobudzać określone „receptory”. Szczególną rolę w tej manipulacji wydaje się odgrywać „receptor” odczuć SEKSUALNYCH. Seksualność człowieka stanowi odwieczny temat tabu.

Trudno sobie wytłumaczyć, aby działanie diabłów było jedynie wynikiem sadystycznej natury tych istot. To nakazuje poszukiwać celów oraz korzyści, jakie nasi współbratymcy mogą uzyskiwać ze wzajemnego współistnienia. Oprócz przyjemności „Panowania”, na pierwszy plan wysuwa się eksploatacja SEKSUALNA. Ofiarami SEKSUALNEJ przemocy oraz SEKSUALNEGO pasożytnictwa są mężczyźni. Najbardziej licznymi Bestiami na Ziemi, których OBRAZ ma równie licznych czcicieli, są kobiety. Dostępna argumentacja jest tutaj druzgocąca. Zamierzam to uzasadnić w jednym z najbliższych wpisów.  Możliwe, że ta piramida sięga wyżej, a ofiarami pasożytnictwa seksualnego są także niektóre kobiety (np. prostytutki). Tutaj jednak sprawa nie jest tak oczywista.

ciąg dalszy wpisu: tutaj

18:19, har_magedon
Link Dodaj komentarz »
#26. Synagoga Szatana (cz.2b)

początek tego wpisu: tutaj

Przeważająca część czcicieli Bestii, godząc się ze śmiercią, uznała, że SYSTEMU nie można pokonać, a wysiłki tych osób ograniczają się jedynie do tego, aby jak najkorzystniej w tym SYSTEMIE samemu się „ustawić”, przy okazji biorąc znamię Bestii na rękę lub na czoło. Można z łatwością zauważyć, że istnieją na Ziemi także siły, które dostrzegają „spiskową teorię dziejów”, oraz podejmują wysiłki nagłośnienia zagrożeń. Istnieje nieliczna grupa czcicieli Bestii, która zorientowała się w swoim położeniu, że tkwią w śmierci. W jakiś, bliżej nieokreślony sposób, osoby te zatrzasnęły sobie drzwi do nieba. Choćby nam stworzono „raj na Ziemi”, nadal będzie to śmierć, a na śmierć bezwzględnie zgody być nie może. Osoby te wszelkimi sposobami podejmują więc walkę z SYSTEMEM. Dla przykładu, odnotuj Czytelniku, że z jednej strony Kościół Katolicki w swojej zewnętrznej „skorupie” dramatycznie odbiega od wyznawanych wartości, z drugiej strony, jeśli „zstąpić do głębi”, to znaleźć można tam wielu ludzi, którzy z poświęceniem wypełniają swoją apostolską posługę. Kościół spełnia także bardzo ważną rolę depozytariusza (powiernika) Słowa Bożego. Zapewne wielu ludzi zapłaciło życiem, aby współczesny czytelnik mógł sięgnąć po GOTOWE. Warto poszukiwać potencjalnych sprzymierzeńców, których wiedza jest o NIEBO pełniejsza. Niestety, aby nie zostali ZABICI, mogą oni jedynie nadawać pewnym KODEM, czasem zachowując się irracjonalnie. Przykład takiego kodu nt. osoby Mojżesza przedstawiłem we wpisie #10. Dla jasności: mam tu na myśli takie „irracjonalne” zachowanie, które nie narusza wolności innych, a poprzez „dawanie do myślenia” przybliża nas do prawdy.

{P.S.: Zamieszczone pierwotnie w tym miejscu zbyt spekulatywne rozważania na temat papieża Jana Pawła II zostały usunięte. Uświadomiłem sobie, że w efekcie czytelnik mógłby odnotować, jakobym wycofywał się z wcześniej postawionych zarzutów.}

W warunkach niemal zupełnej bezsilności, taki POKOJOWO nastawiony Kościół, a jednocześnie dający wyznawcom wiele do myślenia, stanowi chyba największe zagrożenie dla diabłów. Stąd też odwieczne niszczenie takiego Kościoła przez diabłów, polegające na nieustannym ataku z NIEBA, z ZIEMI i z MORZA. Ponieważ wszelkie jawne „cuda” ze strony NIEBA są kijem o dwóch końcach, dlatego, z uwagi na ILOŚĆ oraz swoją specyfikę, chyba najbardziej niebezpieczny jest atak ze strony MORZA.

Przypisywanie religijnej schizofrenii miliardom ludzi na Ziemi, bez dostrzegania głębszego celu, jest poważnym błędem. Niezliczone rzesze diabłów usilnie się starają, aby wyrobić w nas takie postrzeganie religii. Te „wody” unoszą „okręty” Oblubienicy, to pod wpływem „wód” Oblubienica zamienia się w Nierządnicę. Co zrobiłby, Wasza Wysokość, gdyby w państwie wykryto spisek? „Przyłączę się do spisku” – tak miał powiedzieć któryś z francuskich Ludwików. Synagoga obrzydzając wszelkimi sposobami wizerunek Kościoła zniechęca wielu ludzi przed zainteresowaniem się nad sednem „filozofii” Kościoła. Jako obrzydliwy przykład podam tu moją teściową, która kiedyś otrzymała „soczystą wiązankę” za zbyt namolną próbę zaciągnięcia mnie do kościoła. Z drugiej strony, ta sama teściowa nie chce nawet słuchać o biblijnych sprzecznościach. Należy dodać, że jest to zachowanie typowe dla zdecydowanej większości „katolików”. Wielokrotnie pytałem ją, jaki fragment ewangelii odczytywano dzisiaj w kościele i za każdym razem NIE PAMIĘTAŁA.

Bestie i czciciele Bestii dobrze wiedzą, „co jest grane”. Dla Bestii mile widziane jest twierdzenie, że „Boga” nie ma (ateizm). Sądzę, że wśród zaciekłych ateistów występują same Bestie, doskonale zorientowane w mechanizmach „tego świata”. Ateizm w żadnym wypadku nie leży w interesie czcicieli Bestii. Z drugiej strony, przeciwko „Bogu” nic złego nie można powiedzieć, bo można „dostać w łeb”. Do „Boga” można się co najwyżej modlić. Więc się „modlą”, aby drażnić oczy i uszy PANA. Nigdy nie wiadomo: kiedy, gdzie i z której strony przyjdzie Złodziej. Niestety, jedynym sygnałem dla Baranka (Baranków) jest to, że owce beczą. Szczególna rola apokaliptycznych Baranków będzie tematem jednego z najbliższych wpisów. Fakt, że Nauka Jezusa nie odniosła gwałtownego sukcesu i nie uległa rozwinięciu, może wynikać z tego, że nie udało Mu się w swoim otoczeniu znaleźć nikogo podobnego sobie. Ewentualni zwolennicy mogli co najwyżej powielać i rozpowszechniać Jego Słowo, na dodatek w otoczeniu wilków. Jezus był chyba tego świadomy, mówiąc: Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata (Jn 9:4-5).

18:13, har_magedon
Link Dodaj komentarz »
#26. Synagoga Szatana (cz.2)- cytaty biblijne.

RESZTA w Biblii

Z powodu twoich obrzydliwości dokonam na tobie tego, czegom nigdy nie czynił i już nigdy nie uczynię. Dlatego ojcowie będą jedli synów pośrodku ciebie, a synowie jeść będą swoich ojców; wykonam nad tobą sądy: wszystkie resztki twoje rozsieję na wszystkie wiatry. Dlatego - na moje życie - wyrocznia Pana Boga: Oświadczam, ponieważ świątynię moją splugawiłaś wszystkimi twoimi ohydami i wszystkimi twymi obrzydliwościami, Ja także odrzucę bez oglądania się na litość i Ja także nie będę oszczędzał. JEDNA TRZECIA twoja pomrze od zarazy i zginie pośrodku ciebie od głodu; JEDNA TRZECIA padnie wokół ciebie od miecza, a JEDNĄ TRZECIĄ rozpędzę na wszystkie wiatry, nadto MIECZA nad nimi dobędę. (Ez 5:9-12)

W całym kraju - wyrocznia Pana - DWIE CZĘŚCI zginą i śmierć poniosą, TRZECIA CZĘŚĆ tylko ocaleje. I tę trzecią część poprowadzę przez ogień, oczyszczę ją, jak oczyszcza się srebro, i wypróbuję tak, jak złoto próbują. I wzywać będzie mego imienia - a Ja wysłucham, i będę mówił: Oto mój lud, a on powie: Pan moim Bogiem. (Za 13:8-9)

Aniołowi Kościoła w Sardes napisz: To mówi Ten, co ma Siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, [które mówi], że żyjesz, a jesteś umarły. Stań się czujnym i umocnij RESZTĘ, która miała umrzeć, bo nie znalazłem twych czynów doskonałymi wobec mego Boga. Pamiętaj więc, jak wziąłeś i usłyszałeś, strzeż tego i nawróć się! Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej, i nie poznasz, o której godzinie przyjdę do ciebie. Lecz w Sardes masz kilka osób, co swoich szat nie splamiły; będą chodzić ze Mną w bieli, bo są godni. Tak szaty białe przywdzieje zwycięzca, i z księgi życia imienia jego nie wymażę. I wyznam imię jego przed moim Ojcem i Jego aniołami. Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. (Ap 3:1-6)

A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła. Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił. I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z RESZTĄ jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. I stanął na piasku [nad brzegiem] morza. (Ap 12:13-18)

I pierwszy zatrąbił. A powstał grad i ogień - pomieszane z krwią, i spadły na ziemię. A spłonęła TRZECIA CZĘŚĆ ziemi i spłonęła TRZECIA CZĘŚĆ drzew, i spłonęła wszystka trawa zielona. I drugi anioł zatrąbił: i jakby wielka góra płonąca ogniem została w morze rzucona, a TRZECIA CZĘŚĆ morza stała się krwią i wyginęła w morzu TRZECIA CZĘŚĆ stworzeń - te, które mają dusze - i TRZECIA CZĘŚĆ okrętów uległa niszczeniu. (Ap 8:7-9)

I szósty anioł zatrąbił: i usłyszałem jeden głos od czterech rogów złotego ołtarza, który jest przed Bogiem, mówiący do szóstego anioła, który miał trąbę: Uwolnij czterech aniołów, związanych nad wielką rzeką, Eufratem! I zostali uwolnieni czterej aniołowie, gotowi na godzinę, dzień, miesiąc i rok, by pozabijać TRZECIĄ CZĘŚĆ ludzi. A liczba wojsk - konnicy: dwie miriady miriad - posłyszałem ich liczbę. I tak ujrzałem w widzeniu konie i tych, co na nich siedzieli, mających pancerze barwy ognia, hiacyntu i siarki. A głowy koni jak głowy lwów, a z pysków ich wychodzi ogień, dym i siarka. Od tych trzech plag została zabita TRZECIA CZĘŚĆ ludzi, od ognia, dymu i siarki, wychodzących z ich pysków. (Ap 9:1-21)

O Izraelu zaś głosi Izajasz: Choćby liczba synów Izraela była jak piasek morski, tylko RESZTA będzie zbawiona. Bo Pan wypełni na ziemi swoje słowo skutecznie i bez zwłoki. (Rz 9:27-28) Lecz co mu głosi odpowiedź Boża? Pozostawiłem sobie SIEDEM TYSIĘCY mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem. Tak przeto i w obecnym czasie ostała się tylko RESZTA wybrana przez łaskę. (Rz 11:4-5)

***

RESZTA ocalałych z domu Judy ponownie zapuści w głąb korzenie i w górze wyda owoce. Albowiem z Jeruzalem wyjdzie RESZTA, i z góry Syjon garstka ocalałych. Zazdrosna miłość Pana tego dokona! (2 Krl 19:30-31)

Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili ogniem i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza RESZTĘ król uprowadził do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. (2 Krn 36:19-20)

I po tym wszystkim, co przyszło na nas za nasze złe uczynki i za naszą wielką winę - a przecież Ty, Boże nasz, wymierzyłeś karę poniżej naszej winy i pozostawiłeś nam tylu ocalonych - czy znowu mamy przekraczać twoje polecenia i spowinowacać się z tymi obrzydliwymi narodami? Czy nie rozgniewasz się na nas aż do wytępienia, tak że nie pozostanie RESZTA ocalonych? (Ezd 9:13-14)

Noe okazał się doskonałym i sprawiedliwym, a w czasie gniewu stał się okupem, dzięki niemu ocalała RESZTA dla ziemi, kiedy przyszedł potop. (Syr 45:17) Pan jednak nie pozbawił go miłosierdzia swego i nie cofnął żadnego słowa ani nie odmówił wybranemu swemu potomka, i nie zatracił potomstwa tego, który Go umiłował; Jakubowi zostawił RESZTĘ, a korzeń z niej Dawidowi. (Syr 48:22) Ostała się tylko mała RESZTA ludu i panujący z domu Dawidowego; jedni z nich czynili to, co było Panu przyjemne, a inni namnożyli grzechów. (Syr 49:16)

Gdyby nam Pan Zastępów nie zostawił RESZTY, stalibyśmy się jak Sodoma, podobni bylibyśmy Gomorze. (Iz 1:9) Pan wyrzuci ludzi daleko, tak że zwiększy się pustynia wewnątrz kraju. A jeśli jeszcze dziesiąta część [ludności] zostanie, to i ona powtórnie ulegnie zniszczeniu jak terebint lub dąb, z których pień tylko zostaje po zwaleniu. RESZTA jego [będzie] świętym nasieniem. (Iz 6:12-13) W owym dniu RESZTA z Izraela i ocaleni z domu Jakuba nie będą więcej polegać na tym, który ich bije, ale prawdziwie oprą się na Panu, Świętym Izraela. RESZTA powróci, RESZTA z Jakuba do Boga Mocnego. Bo choćby lud twój, o Izraelu, był jak piasek morski, RESZTA z niego powróci. Postanowiona jest zagłada, która dopełni sprawiedliwości. Zaiste, zagładę postanowioną wykona Pan, Pan Zastępów, w całym kraju. (Iz 10:20-23) Owego dnia to się stanie: Pan podniesie po raz drugi rękę, aby wykupić RESZTĘ swego ludu, która ocaleje, z Asyrii i z Egiptu, z Patros i z Kusz, z Elamu i Szinearu, z Chamat i z wysp na morzu. (Iz 11:11) Utworzy się droga dla RESZTY Jego ludu, która przetrwa wygnanie w Asyrii, podobnie jak się to stało dla Izraela, kiedy ten wychodził z krainy egipskiej. (Iz 11:16) RESZTA ocalałych z domu Judy ponownie zapuści w głąb korzenie i w górze wyda owoce. Albowiem z Jeruzalem wyjdzie RESZTA i z góry Syjonu garstka ocalałych. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona. (Iz 37:31-32)

Strzeż się, Jerozolimo, bym się nie odwrócił od ciebie, bym nie obrócił cię w pustynię, w ziemię nie zamieszkałą. To mówi Pan Zastępów: Zbieraj starannie, jak przy winobraniu, RESZTĘ Izraela! Jak dokonujący winobrania wyciągaj rękę ku gałązkom winorośli! (Jr 6:8-9) Dlatego to mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moją trzodę, rozpędziliście i nie zatroszczyliście się o nią; oto Ja się zatroszczę o nieprawość waszych uczynków - wyrocznia Pana. Ja sam zbiorę RESZTĘ swego stada ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, by miały coraz liczniejsze potomstwo. (Jr 23:2-3) Nadejdzie bowiem dzień, kiedy strażnicy znów zawołają na wzgórzach Efraima: Wstańcie, wstąpmy na Syjon, do Pana, Boga naszego! To bowiem mówi Pan: Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, RESZTĘ Izraela! Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą. Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą - nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim synem pierworodnym. Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego, głoście na dalekich wyspach, mówiąc: Ten, co rozproszył Izraela, zgromadzi go i będzie czuwał nad nim jak pasterz nad swą trzodą. (Jr 31:6-10) Chaldejczycy spalili nadto dom królewski oraz domy ludu, mury zaś Jerozolimy zburzyli. RESZTĘ ludu, który pozostał w mieście, i zbiegów, którzy mu się oddali, i pozostałych rzemieślników, Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, uprowadził do niewoli do Babilonu. (Jr 39:8-9) Wszyscy dowódcy wojskowi wraz z Jochananem, synem Kareacha, i Jezaniaszem, synem Hoszajasza, oraz cały lud od małego do wielkiego przyszli i powiedzieli do proroka Jeremiasza: Niech nasza prośba znajdzie posłuch u ciebie! Módl się za nami do twojego Pana Boga, za całą tę RESZTĘ - bo pozostało nas niewielu z wielkiej liczby, jak to nas sam widzisz - aby twój Pan Bóg wskazał nam drogę, którą mamy pójść, i co mamy czynić. (Jr 42:1-3) Wybuchł więc mój wielki gniew i zapłonął przeciw miastom judzkim, przeciw ulicom Jerozolimy, tak że zostały obrócone w ruinę i pustkowie, jak to trwa do dziś. A teraz to mówi Pan, Bóg Zastępów, Bóg Izraela: Dlaczego sprowadzacie wielkie nieszczęście na samych siebie, przyczyniając się do wyniszczenia spośród Judy mężczyzn, kobiet, dzieci i niemowląt, tak że nie pozostanie z was nawet RESZTA? Dlaczego pobudzacie Mnie do gniewu uczynkami waszych rąk, składając ofiary obcym bogom w ziemi egipskiej, gdzieście się osiedlili na wytępienie i na przekleństwo, i urągowisko u wszystkich narodów ziemi? (Jr 44:6-8) Dlatego to mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Oto zwrócę swe oblicze przeciw wam na wasze nieszczęście, by wyniszczyć wszystkich ludzi z Judy. Usunę RESZTĘ Judy, która postanowiła pójść do Egiptu, by się tam osiedlić. Wyginą wszyscy w ziemi egipskiej: padną od miecza, od głodu i wyginą od małego do wielkiego; pomrą od miecza i od głodu, staną się przedmiotem przekleństwa, zgrozy, złorzeczenia i urągowiska. Tak samo ukarzę zamieszkujących w ziemi egipskiej, jak ukarałem Jerozolimę: mieczem, głodem i zarazą. Nikt nie ujdzie ani się nie ocali z RESZTY Judy, która przyszła się osiedlić w ziemi egipskiej w nadziei na powrót do ziemi judzkiej, dokąd tęsknicie z całej duszy. Nie powróci nikt, chyba tylko niedobitki. (Jr 44:11-14)

Pan rzekł do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi. Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni! I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami! Wyszli oni i zabijali w mieście. A podczas gdy oni zabijali, ja pozostałem sam, upadłem na twarz i tak wołałem: Ach, Panie, Boże! Czy chcesz wyniszczyć całą RESZTĘ Izraela, dając upust swemu gniewowi przeciw Jerozolimie? Rzekł do mnie: Nieprawość pokolenia Izraela i Judy jest wielka, niezmierna; kraj jest pełen krwi, a miasto pełne przewrotności. Mówią bowiem: Pan opuścił ten kraj, Pan nie widzi. A więc także i moje oko nie okaże litości ani współczucia. Odpowiedzialność za ich postępowanie składam na ich głowy. (Ez 9:4-10) Skoro tylko skończyłem prorokować, umarł Pelatiasz, syn Benajasza. I upadłem na twarz, wołając głośno tymi słowami: Ach, Panie Boże! Czy całkowicie wyniszczysz RESZTĘ Izraela? (Ez 11:13) Bo tak mówi Pan Bóg: Nawet gdybym zesłał na Jerozolimę owe cztery moje straszne klęski - miecz, głód, dzikie zwierzęta i zarazę, aby w niej wyniszczyć ludzi i zwierzęta, to jeszcze pozostanie tam RESZTA, która ocali synów i córki. Oto oni przyjdą do was i będziecie widzieli postępowanie ich i uczynki, tak iż pocieszycie się po klęskach, które sprowadziłem na Jerozolimę, po wszystkim tym, co na nią sprowadziłem (Ez 14:21-22) Wszyscy zaś najlepsi wśród całego jego wojska zginą od miecza, a RESZTA ocalonych zostanie rozproszona na wszystkie wiatry. I poznacie, że przemówiłem Ja, Pan. (Ez 17:21)

Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. Wtedy Pan, Bóg Zastępów, będzie z wami, tak jak to mówicie. Miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro! Wymierzajcie w bramie sprawiedliwość! Może ulituje się Pan, Bóg Zastępów, nad RESZTĄ pokolenia Józefa. Dlatego tak mówi Pan, Bóg Zastępów, Panujący: Na wszystkich placach będzie lament, na wszystkich ulicach krzyczeć będą: BIADA, BIADA! Wzywać będą rolnika do żałoby, do lamentowania - umiejących jęczeć. We wszystkich winnicach będzie narzekanie, bo przejdę pośród ciebie - rzekł Pan. Biada oczekującym dnia Pańskiego. Cóż wam po dniu Pańskim? On jest ciemnością a nie światłem. (Am 5:14-18)

Zaprawdę zgromadzę ciebie całego, Jakubie! Zbiorę w jedno RESZTĘ Izraela, umieszczę go razem jak owce w ogrodzeniu, jak trzodę w środku pastwiska, i będzie gwarno z powodu mnóstwa ludzi. (Mi 2:12) Chromych uczynię RESZTĄ, a wyrzutków - narodem mocnym. I będzie królował Pan nad nimi na górze Syjon, odtąd i aż na zawsze. (Mi 4:7) Wówczas będzie RESZTA Jakuba wśród wielu ludów jak rosa [zesłana] przez Pana, jak obfity deszcz na trawę, które nie pokładają nadziei w człowieku ani się na synów ludzkich nie oglądają. Wówczas będzie RESZTA Jakuba między narodami, wśród wielu ludów, jak lew między zwierzętami lasu, jak lwiątko między trzodami owiec, co, gdy przychodzi, tratuje i rozdziera, a nie ma takiego, kto by ocalił. Ręka twoja zatriumfuje nad twymi wrogami, i wszyscy nieprzyjaciele twoi będą wycięci. (Mi 5:6-8)

Patrz także So 2:9-10; So 3:13; Za 8:6-8; Za 8:11-12; Za 9:6-7; Za 14:1-3.

18:04, har_magedon
Link Dodaj komentarz »